niedziela, 28 października 2007

Pozdrowienia dla Nowego Yorku

Statystyki strony wykazały gościa z Nowego Yorku. Mam swoje podejrzenia:) Ania? No bo chyb nie Woody Allen... (a może?:)

4 komentarze:

an pisze...

Pozdrowienia z Nowego!
Hi hi, no pewnie ze to ja (Ania, nie Woody) - jestem beznadziejnym podgladaczem, wykrylo sie ;)
Ale co za demaskacja, toz to Wielki Brat niemalze w tej maszynie siedzi. Bede sie musiala pilnowac...
No, to tyle w temacie "czy warto pisac, czy ktos tu zaglada". Zaglada, i bedzie chetnie. Zdjecia faajne.
Powodzenia w urzadzaniu :)

kuba pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ola pisze...

Super, że się ujawniłaś. Cieszę się, że to Ty a nie Woody... Ale jak go spotkasz, to namów żeby wpadł:)

Uściski!

an pisze...

No, zostalam wywolana, co bylo robic :)
Woody'ego, kurcze, jeszcze nie spotkalam, chyba po jakims innym Manhattanie chodze. Powiem mu oczywiscie, ale na razie to wy byscie mogli wpasc.
Usciski wzajem :)