piątek, 8 lutego 2008

sen/jawa

cisza. Ale w nocy bywa dziwnie. Dziś obudziłam się, w ogóle nie czując brzucha - jak w znieczuleniu. I zaczęłam się zastanawiać, czy w środku jest nadal dziecko. A potem zasnęłam i śnił mi się poród - całkowicie w konwencji reality. I potem znowu obudziłam się znieczulona.

Ot, bzik:)

Brak komentarzy: