wtorek, 21 kwietnia 2009

Wieści z Afryki.

nigeryjski korespondent nadaje:

widoczek z wczoraj - na mszy podchodzily rodziny po blogoslawienstwo i nosly dary, takie tam zwyczajne, jak maniok czy banany. Naraz - widze cala kure trzymana za nogi. Wygladalo super. Ministranci bokiem to wszystko wynosili i.. rozleglo sie gdakanie. Kura byla zywa. To lubie. Ciekawostka liturgiczna - zamiast kropidla do wody swieconej - spryskiwacz, jakiego uzywamy do bielizny. Proste, a jakze praktyczne.



Co sobie zwizualizuję ten spryskiwacz to się chichram...

Brak komentarzy: